Historia Hufca

Mirosław Wywijas

BOHATER HUFCA ZHP W ŻARACH
II ARMIA WOJSKA POLSKIEGO

1. UTWORZENIE ARMII

W połowie 1944r. naczelne Dowództwo Wojska Polskiego podjęło decyzje o utworzeniu 2 Armii rozkazem nr 8 z dnia 20 sierpnia. Pierwszym dowódcą został gen. dyw. Karol Świerczewski, uczestnik rewolucji październikowej i wojny domowej w Hiszpanii.

Miejsca formowania poszczególnych dywizji były rozrzucone po całym obszarze wyzwolonej wschodniej części Polski. Trudno było osiągnąć zamierzone stany etatowe i tak szeregowców względnie nie brakowało, ale specjalistów poszczególnych rodzajów broni i oficerów było początkowo zbyt mało. Każda z dywizji składać się miała z ok. 10 tyś. szeregowców, podoficerów i oficerów. Organizowano je na wzór radzieckiej gwardyjskiej dywizji piechoty Trudności były na każdym kroku nie miano gdzie pomieścić żołnierzy, w co umundurować i czym karmić. Poborowi sami musieli sobie przygotować kwatery, często byli na własnym wyżywieniu, w cywilnym ubraniu. Niechlubną kartę zapisał sąd wojskowy i prokuratura II Armii, które zajmowały się w tym okresie niszczeniem podziemia niepodległościowego. We wsi Kąkolewnica stworzono więzienie, a na Uroczysku Baran pochowano przynajmniej kilkuset przeciwników władzy ludowej. Polegało to na prowadzonych na szeroką skalę prześladowaniach, podejmowanych w szczególności w stosunku do b. żołnierzy Armii Krajowej, którzy po zdemobilizowaniu, zostali wcieleni do oddziałów II Armii WP. Represjami objęto żołnierzy AK pozostających poza strukturami Wojska Polskiego. Byli oni zatrzymywani przez Informację Wojskową i NKWD a następnie osadzani bez żadnych podstaw prawnych, w tworzonych miejscach odosobnienia takich jak ziemianki czy też w adoptowanych w tym celu pomieszczeniach zarekwirowanych dla potrzeb wojska. W stosunku do tych osób kierowano następnie akty oskarżenia do Sądu Wojskowego II Armii Wojska Polskiego. Procesy w większości kończyły się wydaniem wyroków śmierci, przy czym łączna liczba żołnierzy pozbawionych w ten sposób życia jest wciąż przedmiotem ustaleń.

2. PRZEMARSZ PRZEZ POLSKĘ

W styczniu 1945r. po przełamaniu frontu na Wiśle przez 1 Front białoruski dywizje 2 Armii rozpoczęły marsz na zachód. Pierwsza rozkaz wymarszu otrzymała 5 DP, która miała zluzować 2 DP w Warszawie i zająć się służba garnizonową i ochroną mienia. 3 Dywizja artylerii przeciwlotniczej płk. Jana Kureniowa została podporządkowana dowództwu 1 Frontu Białoruskiego i została skierowana do Łodzi w celu zorganizowania obrony zachodniej części miasta. Naczelny Dowódca WP gen. broni Michał Rola – Żymierski wyznaczył przegrupowanie reszty dywizji 2 Armii na 28 stycznia 1945r. 5 DP do Łodzi, 7 DP do Kutna, 9 DP do Piotrkowi Trybunalskiego, 8 DP do Warszawy. Dodatkowym problemem była ostra zima, która najbardziej dawała się piechurom we znaki. Duże braki występowały w zaopatrzeniu żołnierzy w mundury i obuwie. Po kilku dniach marszu stan ten jeszcze bardziej się pogarszał a możliwości naprawy lub wymiany nie było. Po 20 dniach marszu w starych rejonach rozmieszczenia pozostawało nadal bez umundurowania i obuwia 3 tyś. Żołnierzy. Po przybyciu do wyznaczonych rejonów jednostki organizowały służbę garnizonową, ochraniały obiekty państwowe, użyteczności publicznej. 5 DP organizowała obronę przeciwlotniczą zakładów w Łodzi wystawiając na dachach karabiny maszynowe i rusznice, prowadzono rozminowanie. Wobec zagrożenia ze strony uzbrojonych grup niedobitków hitlerowskich i dywersantów. Dowództwo zorganizowało system patroli i służbę wartowniczą. Wprowadzono godzinę policyjną. Jednostki 2 Armii organizowały akcje likwidacji zbrojnych grup. 15 pp 5 DP i 35 pp z 7 DP ochraniały obozy jeńców niemieckich.

19 lutego 1945r. podporządkowano całą 2 Armie dowódcy 1 Frontu Białoruskiego marsz. Żukowowi, została ona skierowana do odwodu zadaniem osłony prawego skrzydła na wypadek przeciwuderzenia z kierunku północnego większych sił z Grupy Armii „Weischel”, skoncentrowanej w rejonie Stargardu Szczecińskiego. W związku z tym Naczelny Dowódca WP 21 lutego wydał rozkaz nakazujący Armii przegrupowanie się w rejon Piły, Krzyża, Czarnkowa. W czasie od 25 lutego do 13 marca. Piesze marszruty zostały wyznaczone dla 5,7,8 i 9 DP. Natomiast 10 DP i jednostki pancerne miały przyjechać koleją a oddziały artylerii własnymi środkami transportu. Na przegrupowanie wyznaczono cztery trasy.

Pierwsza z Warszawy przez Sochaczew, Gostynin, Włocławek, Toruń, Bydgoszcz dla 8 DP.Drugą trasą z Kutna przez Kłodawę, Sępolno, Gniezno, Czarnków posuwała się 7 DP. Trasą trzecią maszerowała 5 DP z łodzi przez Turek, Wrześnie, Poznań, Oborniki, Czarnków. Trasą czwartą poruszała się 9 DP z Piotrkowi Trybunalskiego przez Łask, Kalisz, Jarocin, Środę, Poznań. W czasie przygotowań do wymarszu 27 lutego 7 DP odwiedził Bolesław Bierut i gen. broni Michał Rola-Żymierski. 9 Dywizja Piechoty po trudnym zimowym marszu i przeprawie w bród przez Wartę defilowała w Poznaniu przed najwyższymi władzami komunistycznymi, wojskowymi zarówno polskimi jak i radzieckimi. 4 marca dowódca frontu wydał rozkaz nakazujący ześrodkowanie 2 Armii kilkadziesiąt kilometrów na zachód od dotychczasowych pozycji w rejon Strzelec Krajeńskich, Tuczna, Dobiegniewa 11 marca 5 dywizja przekroczyła rzekę Noteć w Starych Bielicach, która do 1939r. stanowiła granicę polsko-niemiecką. 13 Marca tą samą dawna granicę w rejonie pod Nowym Drezdenkiem przekroczyła 9 DP. 7 DP przekroczyła dawną granicę polsko-niemiecką 9 marca w rejonie Czarnkowa. 8 DP przekroczyła Noteć w nocy z 11 na 12 marca w okolicy Piły. Przegrupowanie wojsk było ogromnym wysiłkiem żołnierzy, którzy najczęściej szli pieszo 8 DP z Warszawy na Pomorze pokonała 450 km z tego 280 km w dzień. 10 DP z Górnego Śląska na Pomorze pokonała 570 km w trzech rzutach kolejowym, samochodowym i pieszym. 9 DP przejście 450 km od Piotrkowa Tryb. do Starego Kurowa zajęło 113 godzin marszowych. Faktycznie wysiłek był większy gdyż nie ujęto w obliczeniach odmarszu do kwater i na trasę następnego etapu.

19 marca 1945r. Kwatera Główna Naczelnego Dowództwa Armii Radzieckiej wydała dyrektywę o włączeniu 2 Armii i 1 korpusu pancernego skład 1 Frontu Ukraińskiego przegrupowanie ich do Wrocławia. Do pokonania było ponad 300 km z Pomorza pod Wrocław. Dowódca 1 Frontu Ukraińskiego marsz. Koniew skierował 2 Armię do drugiego rzutu 6 Armii Radzieckiej, która toczyła ciężkie walki o zdobycie Wrocławia. Miała zając obronę na południowych stokach wzgórz trzebnickich frontem w kierunku Wrocławia, na rubieży: Brzeg dolny, Uraz, Szewce, Siedlec, Oleśnica. Sztab Armii wraz z jednostkami tyłowymi miał być rozmieszczony w Trzebnicy. Sytuacja była poważna liczono się z możliwością silnego uderzenia wojsk niemieckich.

 

Mapka 1: Przemarsz 7 Dywizji Piechoty na front

Źródło: S. Gać, Dywizja Piechoty, Warszawa 1971, s. 129

3. OBRONA NAD NYSĄ ŁUŻYCKĄ PRZYGOTOWANIE DO NATARCIA

4 kwietnia marsz. Koniew nakazał 2 Armii WP opuścić zajmowane pozycję i przejść w nocnych marszach na linie frontu nad Nysę Łużycką. I Zluzowanie 13 Armii Radzieckiej w pasie Bukowina, Żarki Wlk., Łęknica, Przewóz, Bielawa Dolna, Dłużyna Dolna. Zaplanowano, że 2 Armia przegrupuje się w czasie od 4 do 9 kwietnia. Wyznaczono trzy marszruty północną prze Żmigród, Chobienię, Polkowice, Przemków, Świętoszów, Ruszów. Środkową przez Trzebnicę, Wołów, Ścinawę, Lubin, Chocianów, Trzebień, Nowiny do rejonu Ruszowa. Południową przez Trzebnicę, Oborniki Śl., Środę Śl., Legnicę, Bolesławiec, Kliczków, Parowę. Marszrutą północna miały się przemieścić 10 i 7 DP, 4 i 16 brygada pancerna i część jednostek artylerii. Marszrutą środkową miały przejść 9 DP, 2 i 3 brygada pancerna,. Marszrutą południową 5 i 8 DP. 10 DP miała bronić pasa szerokości 18 km od Młotów do Dobrzynia. 7 DP wsparta 78 pułkiem artylerii przeciwpancernej miała bronić odcinka od Dobrzynia do folwarku Prędocice (Toporów niem. Tormersdorf). Dowódca dywizji polecił 33pp zluzować oddziały radzieckie i przejść do obrony na odcinku Dobrzyń, zakręt rzeki 1 km na południe od Sobolic, stanowisko dowodzenia pułku urządzono w rejonie Sanic. 37pp miał bronić odcinka na południe od 33pp zakręt rzeki wzgórze 142,0 do folwarku Prędocice. Linia rozgraniczenia z 32pp 8 DP biegła wzdłuż linii Bremenhain, Prędocice i Jagodzin. Stanowisko dowodzenia zainstalowano w rejonie leśniczówki. Odwód 7 DP w postaci 3 batalionu 33pp, batalion szkolny, kompania zwiadu, kompania kolarzy, szwadron kawalerii zwiadu, ześrodkował się na północny zachód od wsi Polana w gotowości do wykonania kontrataków na kierunku Sobolice-Sanice.8 DP wsparta 3 pułkiem moździerzy miała bronić odcinka ok. 5 km od folwarku Prędocice do folwarku Wysokie posiadała silne wsparcie ogniowe 228 luf na 1 km pasa. 5 DP zajmowała rejon Parowa, Poświstne i Stary Węgliniec. 9 DP rozlokowała się w miejscowościach Ruszów, Ruszów-Szklarnia. W nocy 12 kwietnia została przesunięta do lasów (Gorlitzer Kommunal Heine) na zachód od Jagodzina. Sztab dywizji zakwaterował się ok. 500m od wsi Kuźnica koło Jagodzina. Kwatermistrzostwo Armii wydało rozkaz regulujący sprawy zaopatrzenia, jako stację zaopatrzeniową wyznaczono przystanek kolejowy w Jankowej Żagańskiej (Hansdorf). Baza szpitalna Armii została rozwinięta w Ruszowie, w rejonie walk 8 i 9 DP miał działać oddział 9 armijnego batalionu zdobyczy wojennej. Luzowanie oddziałów radzieckich 10 i 7 DP rozpoczęły 10 kwietnia o godz. 21:00, 8 DP godzinę później zgodnie z rozkazem dowódcy. Dowódca artylerii gen. Jan Pyrski utworzył dwa armijce odwody przeciwpancerne. 9 Brygada artylerii przeciwpancernej miała go utworzyć w rejonie Nowogródźca w gotowości do manewrów w rejony Lipy Łużyckiej, Sanic, flw. Wysokie na korzyść 7 i 8 DP. 14 Brygada miała rozwinąć się w rejonie Ruszowa i być w gotowości do manewru w rejon Lipy Łużyckiej, Dobrochowa i Przewozu na korzyść 10 DP. 11 Kwietnia żołnierze 2 kompanii 1 batalionu 33 pułku piechoty odparli atak zwiadowców niemieckich, którzy próbowali wedrzeć się na ich stanowiska, podobne zdarzenia powtórzyły się i później, dlatego wzmocniono czujność. Saperzy rozpoznali dwa brody na południe od Sanic a drugi na południe od Sobolic. Prawym sąsiadem 2 Armii była 5 Armia Gwardii dowodzona przez gen. Aleksiej Zadów, jej zadaniem było sforsowanie Nysy i przełamanie obrony niemieckiej na 7 km odcinku od Żarek Małych do Łęknicy. Lewym sąsiadem była 52 Armia pod dowództwem gen. Konstantina Korotiejewa otrzymała ona zadanie sforsowania Nysy na 5 kilometrowym odcinku od folwarku Wysokie do Pieńska. W tamtym czasie front nie biegł wzdłuż całej Nysy, ale na południe od Pieńska skręcał w kierunku południowo-wschodnim przez Lubań, Jawor, Strzelin, Nysę do granic Czechosłowacji. Zadaniem 2 Armii było prowadzenie natarcie w kierunku Drezna i zabezpieczenie od południa głównego zgrupowania Frontu, obchodzącego od południa Berlin. Dokumentem określającym zadanie i rolę 2 Armii WP w operacji berlińskiej była dyrektywa dowódcy 1 Frontu Ukraińskiego marsz. Koniewa wydana 8 kwietnia, która nakazywała, aby główne zgrupowanie 2 Armii w składzie trzech dywizji piechoty, korpusu pancernego, dywizji artylerii i środków wzmocnienia sforsowało Nysę na odcinku Rothenburg, folwark Wysokie i rozwinęło natarcie na kierunku Nesky, Kleinwelka, Drezno. Działania wojsk miały być wspierane dywizjami 3 korpusu lotnictwa szturmowego i 5 korpusu lotnictwa myśliwskiego 2 armii lotniczej. Niemcy dobrze wykorzystali ukształtowanie terenu i dobrze przygotowali się do walki, opierając się na rzekach, osiedlach, lasach, rozbudowali system obrony złożony z trzech linii. Pierwsza pozycja przebiegała wzdłuż zachodniego brzegu Nysy i składała się z 2- 3 transzei. Pierwsza transzeja była wykopana w pełnym profilu, pozostałe tylko w niektórych odcinkach. W transzejach przeciętnie, co 100-150 m znajdowały się gniazda karabinów maszynowych i schrony z lekkim przykryciem. Wszystkie miejscowości na przednim skraju zostały przygotowane do obrony okrężnej. Druga pozycja ciągnęła się wzdłuż wschodniego skraju lasu od Neusorge do Geheege za rowem przeciwczołgowym. Składała się z jednej transzei i razem z pierwszą linią stanowiła tzw. Pozycje głównego oporu. Trzecia linia przebiegała wzdłuż rzeki Weisser Schops i kanału Neu Graben w odległości od 5 do 9 km od przedniego skraju obrony. Szczególnie silnie rozbudowany był odcinek Spree, Horka. Wszystkie miejscowości a szczególnie Rietschen, Stannewisch, Kosel, Nesky zostały przygotowane do obrony. Przeciwnikiem 2 Armii były wojska Grupy Armii „Mitle”, (Środek) dowodzonej przez feldmarszałka Ferdynanda Schronera. Zajmowała 160-km odcinek od ujścia Nysy Łużyckiej do Pieńska i dalej aż do Lwówka Śląskiego. Osłaniała trzy kierunki operacyjne Cottbuski, Zgorzelecki, Drezdeński, zamykając podejście do Berlina od strony południowo-wschodniej. W skład Armii wchodził korpus pancerny „Grossdeutschland”, 57 korpus pancerny, 5 korpus strzelców górskich SS, kilka samodzielnych brygad i pułków, bataliony Volkssturmu górskich oddziały z Armii Własowa. W Środkowej części natarcie 2 Armii WP między Pieńskiem a Forstem znajdował się dowodzony przez gen.art. Jauera korpus „Grossdeutschland”.

 

Mapka 1: Przemarsz 7 Dywizji Piechoty na front

Źródło: S. Gać, Dywizja Piechoty, Warszawa 1971, s. 129

3. OBRONA NAD NYSĄ ŁUŻYCKĄ PRZYGOTOWANIE DO NATARCIA

4 kwietnia marsz. Koniew nakazał 2 Armii WP opuścić zajmowane pozycję i przejść w nocnych marszach na linie frontu nad Nysę Łużycką. I Zluzowanie 13 Armii Radzieckiej w pasie Bukowina, Żarki Wlk., Łęknica, Przewóz, Bielawa Dolna, Dłużyna Dolna. Zaplanowano, że 2 Armia przegrupuje się w czasie od 4 do 9 kwietnia. Wyznaczono trzy marszruty północną prze Żmigród, Chobienię, Polkowice, Przemków, Świętoszów, Ruszów. Środkową przez Trzebnicę, Wołów, Ścinawę, Lubin, Chocianów, Trzebień, Nowiny do rejonu Ruszowa. Południową przez Trzebnicę, Oborniki Śl., Środę Śl., Legnicę, Bolesławiec, Kliczków, Parowę. Marszrutą północna miały się przemieścić 10 i 7 DP, 4 i 16 brygada pancerna i część jednostek artylerii. Marszrutą środkową miały przejść 9 DP, 2 i 3 brygada pancerna,. Marszrutą południową 5 i 8 DP. 10 DP miała bronić pasa szerokości 18 km od Młotów do Dobrzynia. 7 DP wsparta 78 pułkiem artylerii przeciwpancernej miała bronić odcinka od Dobrzynia do folwarku Prędocice (Toporów niem. Tormersdorf). Dowódca dywizji polecił 33pp zluzować oddziały radzieckie i przejść do obrony na odcinku Dobrzyń, zakręt rzeki 1 km na południe od Sobolic, stanowisko dowodzenia pułku urządzono w rejonie Sanic. 37pp miał bronić odcinka na południe od 33pp zakręt rzeki wzgórze 142,0 do folwarku Prędocice. Linia rozgraniczenia z 32pp 8 DP biegła wzdłuż linii Bremenhain, Prędocice i Jagodzin. Stanowisko dowodzenia zainstalowano w rejonie leśniczówki. Odwód 7 DP w postaci 3 batalionu 33pp, batalion szkolny, kompania zwiadu, kompania kolarzy, szwadron kawalerii zwiadu, ześrodkował się na północny zachód od wsi Polana w gotowości do wykonania kontrataków na kierunku Sobolice-Sanice.8 DP wsparta 3 pułkiem moździerzy miała bronić odcinka ok. 5 km od folwarku Prędocice do folwarku Wysokie posiadała silne wsparcie ogniowe 228 luf na 1 km pasa. 5 DP zajmowała rejon Parowa, Poświstne i Stary Węgliniec. 9 DP rozlokowała się w miejscowościach Ruszów, Ruszów-Szklarnia. W nocy 12 kwietnia została przesunięta do lasów (Gorlitzer Kommunal Heine) na zachód od Jagodzina. Sztab dywizji zakwaterował się ok. 500m od wsi Kuźnica koło Jagodzina. Kwatermistrzostwo Armii wydało rozkaz regulujący sprawy zaopatrzenia, jako stację zaopatrzeniową wyznaczono przystanek kolejowy w Jankowej Żagańskiej (Hansdorf). Baza szpitalna Armii została rozwinięta w Ruszowie, w rejonie walk 8 i 9 DP miał działać oddział 9 armijnego batalionu zdobyczy wojennej. Luzowanie oddziałów radzieckich 10 i 7 DP rozpoczęły 10 kwietnia o godz. 21:00, 8 DP godzinę później zgodnie z rozkazem dowódcy. Dowódca artylerii gen. Jan Pyrski utworzył dwa armijce odwody przeciwpancerne. 9 Brygada artylerii przeciwpancernej miała go utworzyć w rejonie Nowogródźca w gotowości do manewrów w rejony Lipy Łużyckiej, Sanic, flw. Wysokie na korzyść 7 i 8 DP. 14 Brygada miała rozwinąć się w rejonie Ruszowa i być w gotowości do manewru w rejon Lipy Łużyckiej, Dobrochowa i Przewozu na korzyść 10 DP. 11 Kwietnia żołnierze 2 kompanii 1 batalionu 33 pułku piechoty odparli atak zwiadowców niemieckich, którzy próbowali wedrzeć się na ich stanowiska, podobne zdarzenia powtórzyły się i później, dlatego wzmocniono czujność. Saperzy rozpoznali dwa brody na południe od Sanic a drugi na południe od Sobolic. Prawym sąsiadem 2 Armii była 5 Armia Gwardii dowodzona przez gen. Aleksiej Zadów, jej zadaniem było sforsowanie Nysy i przełamanie obrony niemieckiej na 7 km odcinku od Żarek Małych do Łęknicy. Lewym sąsiadem była 52 Armia pod dowództwem gen. Konstantina Korotiejewa otrzymała ona zadanie sforsowania Nysy na 5 kilometrowym odcinku od folwarku Wysokie do Pieńska. W tamtym czasie front nie biegł wzdłuż całej Nysy, ale na południe od Pieńska skręcał w kierunku południowo-wschodnim przez Lubań, Jawor, Strzelin, Nysę do granic Czechosłowacji. Zadaniem 2 Armii było prowadzenie natarcie w kierunku Drezna i zabezpieczenie od południa głównego zgrupowania Frontu, obchodzącego od południa Berlin. Dokumentem określającym zadanie i rolę 2 Armii WP w operacji berlińskiej była dyrektywa dowódcy 1 Frontu Ukraińskiego marsz. Koniewa wydana 8 kwietnia, która nakazywała, aby główne zgrupowanie 2 Armii w składzie trzech dywizji piechoty, korpusu pancernego, dywizji artylerii i środków wzmocnienia sforsowało Nysę na odcinku Rothenburg, folwark Wysokie i rozwinęło natarcie na kierunku Nesky, Kleinwelka, Drezno. Działania wojsk miały być wspierane dywizjami 3 korpusu lotnictwa szturmowego i 5 korpusu lotnictwa myśliwskiego 2 armii lotniczej. Niemcy dobrze wykorzystali ukształtowanie terenu i dobrze przygotowali się do walki, opierając się na rzekach, osiedlach, lasach, rozbudowali system obrony złożony z trzech linii. Pierwsza pozycja przebiegała wzdłuż zachodniego brzegu Nysy i składała się z 2- 3 transzei. Pierwsza transzeja była wykopana w pełnym profilu, pozostałe tylko w niektórych odcinkach. W transzejach przeciętnie, co 100-150 m znajdowały się gniazda karabinów maszynowych i schrony z lekkim przykryciem. Wszystkie miejscowości na przednim skraju zostały przygotowane do obrony okrężnej. Druga pozycja ciągnęła się wzdłuż wschodniego skraju lasu od Neusorge do Geheege za rowem przeciwczołgowym. Składała się z jednej transzei i razem z pierwszą linią stanowiła tzw. Pozycje głównego oporu. Trzecia linia przebiegała wzdłuż rzeki Weisser Schops i kanału Neu Graben w odległości od 5 do 9 km od przedniego skraju obrony. Szczególnie silnie rozbudowany był odcinek Spree, Horka. Wszystkie miejscowości a szczególnie Rietschen, Stannewisch, Kosel, Nesky zostały przygotowane do obrony. Przeciwnikiem 2 Armii były wojska Grupy Armii „Mitle”, (Środek) dowodzonej przez feldmarszałka Ferdynanda Schronera. Zajmowała 160-km odcinek od ujścia Nysy Łużyckiej do Pieńska i dalej aż do Lwówka Śląskiego. Osłaniała trzy kierunki operacyjne Cottbuski, Zgorzelecki, Drezdeński, zamykając podejście do Berlina od strony południowo-wschodniej. W skład Armii wchodził korpus pancerny „Grossdeutschland”, 57 korpus pancerny, 5 korpus strzelców górskich SS, kilka samodzielnych brygad i pułków, bataliony Volkssturmu górskich oddziały z Armii Własowa. W Środkowej części natarcie 2 Armii WP między Pieńskiem a Forstem znajdował się dowodzony przez gen.art. Jauera korpus „Grossdeutschland”.

Mapka2: 29pp 10 DP na pozycjach obronnych nad Nysą

Źródło: M. Juchniewicz, S. Rzepski, Piastowskim szlakiem z dziejów 29 pp, MON 1966, s.91

W skład korpusu wchodziły 1 dywizja grenadierów pancernych „Brandenburg”, dywizja pancerna „Fuhrer Grenadier Dyvizion” i samodzielne jednostki korpusu, brygada artylerii szturmowej „Grossdeutschland”, pułk fizylierów, 500 szturmowy batalion saperów. Dowództwu korpusu podporządkowano 615 dywizję do zadań specjalnych i 545 dywizję grenadierów ludowych. Najgroźniejsza była zaprawiona w bojach 1 dywizja „Brandenburg”dowodzona przez doświadczonego gen. Schulte-Heuthaus,a. Zajmowała 18- km pozycję na odcinku od Deschka na północ od Pieńska do Steinbach – Sanice ugrupowana była w jednym rzucie. Odcinek od Steinbach do Bad Muskau (Łęknica) o długości 25 km obsadziła 615 dywizja do zadań specjalnych pod dowództwem płk Belova.

Zgodnie z rozkazem dowódcy 2 Armii WP jednostki polskie przegrupowały się w nocy z 14 na 15 kwietnia. 10 DP zajęła odcinek 25pp od Młotów do rejonu 1 km na południe od Bucze, dalej 29pp do Sanic. 7 DP obsadziła odcinek od Sanic do rejonu 1 km na północ od Prędocic. 9 DP zajęła odcinek od Nieder Neundorfu do Prędocic. 8 DP zajęła odcinek od styku z 9DP do folwarku Wysokie.

4. FORSOWANIE NYSY ŁUŻYCKIEJ

16 kwietnia o godzinie 4:15 pod Rothenburgiem zagrzmiała salwa 24 wyrzutni BM-13 słynnych „katiusz” zapoczątkowała 145 minutowe przygotowanie artyleryjskie przed forsowaniem Nysy. W tym czasie saperzy przystąpili do budowy mostów a później do stawiania zasłony dymnej. Oddziały piechoty rozpoczęły forsowanie Nysy na łodziach, środkach podręcznych i wpław. Dywizyjne grupy artylerii przystąpiły do przeprawy, gdy piechota opanowała drugą pozycje nieprzyjaciela. Około godziny 6:30 samoloty radzieckie z 308 dywizji lotnictwa szturmowego i 256 dywizji lotnictwa myśliwskiego uderzyły na stanowiska niemieckie. 8 DP rozpoczęła forsowanie o godz.4:55 wykorzystując uchwycone wcześniej przyczółki, czołgi16 brygady, które miały wspierać natarcie piechoty nie miały możliwości przeprawienia się przez rzekę, ponieważ saperzy nie zbudowali na czas mostu. Nie było też możliwości pokonania w bród Nysy, ponieważ czołgi nie mogły podjechać pod 2 metrową skarpę na zachodnim brzegu. Dlatego skierowano je na inne pobliskie brody, co opóźniło wprowadzenie ich do walki o kilka godzin.

34pp pod dowództwem mjr Stanisław Pluto utknął pod ogniem z ufortyfikowanej miejscowości Geheege, do której utrzymania Niemcy przywiązywali wiele wagi kierując tam odwody z pojazdami pancernymi i uniwersalnymi armatami 88 mm. Dopiero przy wsparciu batalionów 28pp, batalionu czołgów i artylerii ppanc. udało się opanować miejscowość. Natarcie ruszyło w kierunku miasteczka Horka. W wyniku całodziennej walki 8 DP pokonała ok. 7 km dochodząc do 3 linii obrony niemieckiej na taką samą głębokość doszedł jej lewy sąsiad 254 radziecka dywizja piechoty 52 Armii. 9 DP na czele z 28pp natarcie rozwinęła na południe od Prędocic, pod koniec przygotowania artyleryjskiego saperzy zdołali ustawić 30- tonowy most Niemcy próbowali zniszczyć go ogniem artylerii jednak bez powodzenia. Umożliwiło to przeprawienie się czołgów i artylerii. Oderwanie się czołgów, które wyszły na szosę Rothenburg-Neu Neundorf od piechoty przyczyniło się od ich znacznych strat, spłonął jeden czołg wraz z załogą, dwa zostały uszkodzone a jeden unieruchomiony przez minę. 26pp 9 DP pod dowództwem ppłk. Aleksandra Sosnowy prowadził ciężkie walki na przedmieściach Rothenburga, dopiero użycie artylerii pułkowej umożliwiło wdarcie się do śródmieścia. W tej walce 26pp stracił ok. 100 zabitych i zaginionych i ok. 300 rannych.

Ciężkie walki trwały na pomocniczym kierunku uderzenia armii w rejonie walk 37pp pod dowództwem płk. Włodzimierza Zinkowskiego o 5:25 pułk rozpoczął natarcie na pierwszą transzeję do zmierzchu nie udało się osiągnąć celów. W wyniku całodziennych walk 7 DP przełamała dwie transzeje obrony i zdobyła przyczółek o głębokości 1,5-2 km.

W walkach tych dywizja straciła 32 zabitych i 92 rannych. 10 DP rozpoczęła forsowanie Nysy bez odpowiedniego wsparcia 29pp po zdobyciu pierwszej transzei musiał wycofać się na wschodni brzeg rzeki tracąc 89 poległych, 94 rannych i 20 zaginionych. Ponowne forsowanie Nysy po rozpoczęto na rozkaz dowódcy dywizji po 15-minutowym przygotowaniu artyleryjskim. 2 Batalion kpt. Stanisława Betleja 27pp przeszedł rzekę i zdecydowanym atakiem przełamał pierwszą, drugą i częściowo trzecią transzeje. Niemcy nie spodziewali się tak szybko ponownego natarcia Polaków. Szybko ochłonęli i nie pozwolili przekroczyć Nysę następnym oddziałom, kompanie kpt. Betleja musiały się wycofać.

W związku z sukcesem forsowania na głównym kierunku natarcia gen Świerczewski nakazał sforsowanie Nysy przez 1 korpus pancerny, 5 DP i 5 pułk czołgów ciężkich. Nieprzyjaciel systematycznie ostrzeliwał przeprawy, co skutecznie opóźniało budowę mostów 60-tonowego w rejonie Rothemburga i 30-tonowego w rejonie Nieder Neundorf. Część sił 1 korpusu przeprawiła się na odcinku 52 armii mostem 300 m na południe od flw. Wysokie. 16 Kwietnia lotnictwo niemieckie dokonało 14 lotów bojowych ostrzeliwując pozycje 2 Armii.

17 kwietnia działania zaczepne zaczęły się o 7:00, 8 DP i 9 DP rozpoczęły uderzenie na miejscowość Horka, przez którą przepływa rzeka Weisser Schops. Walki były zacięte i trwały do południa około godziny 14:00 piechota zaczęła przekraczać rzekę. Z 9 DP najbardziej wysunął się 28pp płk. Popko, dotarł do skraju miasta Nesky. Obie dywizje 8 i 9 w ciągu dnia pokonały ok. 6 km. 7 DP rozpoczęła natarcie o 10:30 po krótkim przygotowaniu artyleryjskim, zdobyto miejscowości Lodenau, Bremenhain i Spree.

18 kwietnia Niemcy bronili się na rubieży Jankendorf, Niesky, Trebus, obrona nie miała charakteru ciągłego, ale wykorzystywano silne odosobnione punkty oporu urządzone w poszczególnych miejscowościach. Trebus tym dniu 1 korpus pancerny pod dowództwem gen. Kimbara razem z częścią 5 DP opanował Trebus, w walkach zginęło ok. 300 Niemców a ok. 70 było rannych. Na stacji kolejowej w Kleinsaubernitz zdobyto 30 wagonowy transport pancerzownic. 2 Brygada pancerna razem z 8 DP toczyła ciężkie walki o Nesky. Częścią sił ominięto nie zdobyte jeszcze miasto, ale siły te utknęły na przedmieściach miejscowości, Diehsy, która została przekształcona w silny punkt obronny. Kolejne uderzenie czołgów i piechoty doprowadziło po 40 minutowych walkach do zdobycia miejscowości. Poległo 7 żołnierzy, 18 było rannych, 4 czołgi spalono a 3 były uszkodzone. Ciężkie walki toczyły się o miasto Nesky gdzie w okolicy kościoła i dzielnicy fabrycznej Niemcy zorganizowali silny opór. Po ciężkich walkach oddziały 32pp i 28pp zdołały okrążyć Nesky a 26pp i 30pp odcięły drogę do zaplecza. Walki o miasto wspierała bateria artylerii rakietowej. Miasto zdobyto ok. 18 dnia 18 kwietnia. 7 Dywizja piechoty prowadziła walki o Neusorge jednakże ze względu na małe siły przeznaczone do ataku walki te trwały długo i nie przynosiły spodziewanego efektu, dywizja jednak wiązała silne siły nieprzyjaciela. 10 Dywizja miała tego dnia ostatecznie sforsować Nysę, jednakże po raz kolejny zakończyło się niepowodzeniem Nysę sforsował tylko jeden batalion.

Sukces natarcia 2 Armii zaniepokoił dowództwo niemieckie 17 kwietnia do bitwy na południowy zachód od Pieńska wprowadzono 1 spadochronową dywizje pancerną „Herman Goring”, 18 kwietnia 20 dywizje pancerną i 72 dywizję piechoty. Celem działań niemieckich dowódców było zlikwidowanie wyłomu i zatrzymanie wojsk radzieckich prących na Berlin i Łabę. Niemieckie uderzenie wykonane w kierunku północnym od strony Pieńska udało się wejść w 20 kilometrową lukę pomiędzy 2 Armią a 52 Armią radziecką. Następnie w powstałą lukę Niemcy skierowali 20 dywizję pancerną.

Wojska niemieckie uzyskały możliwość natarcia na tyły drugiej Armii. Sytuacja stawała się coraz groźniejsza i gen. Świerczewski poprosił dowództwo frontu o zgodę na cofnięcie 1 korpusu pancernego. Dowództwo niemieckie planowało, że w zlikwidowaniu wyłomu wezmą udział od południa dywizja „Herman Goring”, 20 dywizja pancerna, 72 dywizja piechoty, 2 pułk grenadierów pancernych dywizji „Brandenburg”. W okolicach Zgorzelca do walki szykowały się 193 i 404 dywizje piechoty. Z północy przygotowywały się 1 pułk pancerny „Brandenburg” z grupą bojową „ Kappel” i 500 batalion saperów „Grossdeutschland”.

Do odsłonięcia lewego skrzydła 2 Armii przyczyniły się działania 7 korpusu zmechanizowanego gwardii i 254 dywizji piechoty, jednostki te szybko parły naprzód na Budziszyn tocząc w dniu 19 kwietnia walki na przedmieściach miasta. Odsłoniły całkowicie lewe skrzydło. Konieczność likwidacji luki na lewym skrzydle spowodowało osłabienie natarcia na głównym kierunku na Drezno, pozostała tylko 9 DP z 44 pułkiem artylerii haubic 5 DP z 3 batalionem 16 brygady pancernej. 8 DP zajęła stanowiska obronne, aby zatrzymać marsz wojsk niemieckich, dołączył do niej 1 korpus pancerny, który stoczył bitwę z wojskami niemieckimi pod Nesky jednak ich nie rozgromił. 19 Kwietnia, 9 DP w wyniku całodziennych działań przesunęła się o 10-15 kilometrów do przodu. Zdobyto przyczółek na zachodnim brzegu Sprewy.

W czasie działań jednostki zaopatrywał 58 skład sprzętu artyleryjskiego w Rothenburgu i 59 skład sprzętu artyleryjskiego w Ruszowie. Dodatkowo w Rothemburgu rozwinięto 9 polowy ruchomy szpital chirurgiczny. Od 16 do 19 kwietnia armia otrzymała 138 wagonów 30 z amunicją, 43 z żywnością, 9 z umundurowaniem, 4 cysterny z materiałami pędnymi i smarami, 52 platformy z różnym sprzętem. Ze względu na brak środków transportu musiano dowozić amunicję przez całą dobę, powrotem zabierano łuski opakowania po amunicji a także rannych. Występowały braki w żywności. 19 Kwietnia w szpitalach znajdowało się 3326 rannych żołnierzy. Remonty sprzętu dokonywano w warsztatach w Ruszowie. Sprawny dowóz sprzętu i zaopatrzenia do walczących wojsk zapewniały jednostki służby drogowej, regulowały ruch, do 19 kwietnia zbudowały 25 mostów.

Działania 2 Armii WP w dniu 19 kwietnia zakończyły pierwszy etap operacji Łużyckiej, w jej wyniku przełamano obronę nieprzyjaciela, stworzono dogodne warunki do przełamania armijnej rubieży obrony wroga i przejścia do pościgu w kierunku Drezna.

Linia frontu 2 Armii rozciągała się na ok. 70 kilometrów. Położenie 2 Armii umożliwiało natarcie na Budziszyn i Drezno tym bardziej, że siły nieprzyjaciela znajdujące się na tym kierunku nie były zbyt liczne. Jednakże nie uporano się jeszcze z zabezpieczeniem lewego skrzydła.

5. W KIERUNKU DREZNA ZATRZYMANIE NATARCIA

20 kwietnia oddziały 9 DP osiągnęły Budziszyn, przecinając linie komunikacyjne łączące miasto z Dreznem. 5 DP prowadziła pościg na północ od 9 DP, 8 DP działała na południe od 9 DP. Poszczególne jednostki prowadziły działania w różnym tempie ze względu na opór wroga. Na odcinku 7 DP 33pp zajął miejscowości Hirsch i Paulinenhof, posuwając się nieznacznie do przodu. Na odcinku 10 DP 615 dywizja do zadań specjalnych zaczęła się wycofywać, ponieważ zaczęło grozić jej okrążenie przez wojska radzieckie i polskie. Sytuacje wykorzystał dowódca dywizji płk. Struc nakazując swoim oddziałom pościg za nieprzyjacielem. Gen. Świerczewski rozkazał, aby w dniu 21 kwietnia w działaniach pościgowych wzięły udział wszystkie jednostki 2 Armii oprócz tych, które zajęte były pod Nesky osłoną lewego skrzydła. 8 DP osiągnęła Sprewe i natychmiast ja sforsowała.

9 DP przeszła ok. 18 kilometrów niszcząc słabe punkty oporu wojsk niemieckich. 1 Korpus pancerny przegrupował się spod Nesky w rejon Budziszyna. 7 DP po długich walkach zdobyła Rietschen. Następnie dywizja została skierowana do drugiego rzutu armii.

7 DP razem z 2 batalionem 16 brygady pancernej i 13pp zostały zagrożone okrążeniem przez jednostki niemieckie wyprowadzone, z Muskauer Forst. Zagrożony okrążeniem był armijny odwód pancerny rozmieszczony w Forstgen 16 BPanc. Bez 2 batalionu i 28papanc. Ppanc. Dauben oraz dowództwo i sztab 5 DP w Tauer. Dowódca 16BPanc. Otrzymał rozkaz przegrupowania za Sprewe, jednakże dowiedział się, że 2 batalion znajduje się ok. 5 km od sił brygady, nakazał zaczekać z przegrupowaniem do czasu przybycia 2 batalionu do ranka 22 kwietnia. Jednak żadna próba sforsowania Sprewy nie powiodła się. Sytuacja odosobnionego dowództwa 5 DP w Tauer stała się bardzo poważna. Ok. godziny 16 na pozycje polskie nacierał 2 batalion 1 pułku grenadierów pancernych „Brandenburg” i grupa bojowa „Kappel”, gen. Waszkiewicz zdecydował się zorganizować wspólną obronę z 16 brygadą Pancerną w Forstgen. Dowódca brygady płk. Kudriawcew nakazał swoim oddziałom natarcie w kierunku południowym na Weigersdorf. Mimo początkowych sukcesów Niemcy szybko ochłonęli i zatrzymali natarcie a po śmierci dowódcy płk. Kudriawcewa i jego zastępcy do spraw polityczno- wychowawczych powstała panika, która doprowadziła do rozbicia polskich pododdziałów próby przebijania się na własną rękę. Sytuacje opanował gen. Waszkiewicz. Na jego rozkaz kilkuosobowe grupy zaczęły się przebijać w kierunku wschodnim do 7 DP, spalono dokumenty operacyjne. W połowie drogi między Forstgen a Weigersdorfem Niemcy ponownie otoczyli grupę sztabową 5 DP, gen. Waszkiewicz i jego żołnierze podjęli walkę, podczas której generał został ranny i dostał się do niewoli a po torturach został zamordowany. Jego zwłoki znaleziono 4.05.1945r. w lesie w miejscowości Stiftwiese. Z okrążenia wyszedł szef sztabu dywizji ppłk Piotr Wiesieński, który po 7 dniach tułaczki dotarł do swoich.

Wyłom dokonany w ugrupowaniu wojsk 52 Armii i 2 Armii przez zgorzeleckie ugrupowanie wojsk, spowodował bardzo groźną i skomplikowana sytuację, przecięte zostały drogi dowozu i ewakuacji, naruszono system łączności i dowodzenia powstało zamieszanie wśród jednostek atakowanych znienacka. 2 Armia pozostawała w rozproszeniu na północ od Budziszyna znajdował się 1 korpus pancerny z 17pp i 34pp, 2 dywizja artylerii i inne jednostki, w odległości ok. 25km od Budziszyna działały trzy mniejsze zgrupowania polskich wojsk. 7 DP z przydzielonymi jej jednostkami, 10 DP oraz 5 i 9 DP. W związku z powstałą sytuacją dowódca frontu marsz. Koniew wydał decyzje o zniszczeniu zgorzeleckiego zgrupowania wojsk

Próby rozbicia wojsk nieprzyjaciela przez wzmocniona 7 DP i radziecką 214 DP nie powiodły się Niemcy bronili z dużym poświęceniem zdobytych pozycji. Bałagan, jaki powstał na całym terenie operacji dodatkowo utrudniał dowodzenie, poszczególne jednostki musiały zmieniać kierunki natarcia, zdobywać ponownie już raz zdobyte miejscowości. Zbyt duże rozciągnięcie oddziałów doprowadziło do okrążenia niektórych jednostek polskich i radzieckich oraz do przecinania linii zaopatrzenia i łączności. Marsz. Koniew zaniepokojony sposobem dowodzenia gen. Świerczewskiego próbował ingerować w sposób dowodzenia 2 Armia wydając rozkazy jak i wyznaczając radzieckich dowódców do pomocy. Głębokość działań w dniu 22 kwietnia wynosiła ok. 80 km 9 DP i 1 korpus pancerny od przedmieść Drezna dzieliło ok. 10 km. Między tymi jednostkami a jednostkami walczącymi nad Szprewą i Schwarzer Schops była odległość ok. 50 km. Uderzenie wojsk niemieckich północy i południa doprowadziło do rozcięcia 2 Armii. Dowódca frontu rozkazał, aby zawrócić spod Drezna 1 korpus pancerny i 5 DP spod Kamenzu. Pozostawiając samotne 8 i 9 DP pod Dreznem, co doprowadziło do ogromnych strat, ponieważ dywizje te musiały walczyć z silnym przeciwnikiem w oderwaniu od wojsk własnych bez możliwości wsparcia. 

23 kwietnia Niemcy przegrupowywali swoje jednostki szykując się do próby poszerzenia wyłomu. Położenie wojsk polskich i radzieckich wzdłuż wschodniego brzegu Schwarzer Schops i Nysy Łużyckiej doprowadziło do skutecznego blokowania wojsk niemieckich. Polskie i niemieckie oddziały całą noc przygotowywały się do działań zaczepnych. O świcie 23 kwietnia pierwsze do natarcia ruszyły jednostki niemieckie nacierając na pozycje radzieckiego 7 Korpusu zmechanizowanego i 254 DP broniących podejść do Budziszyna. Natarcie niemieckie zostało zatrzymane i wojska radzieckie i polskie przystąpiły do kontrataku.

Walki 2 Armii WP pod Budziszynem stanowiły centrum operacji Łużyckiej. Oddziały polskie zostały podzielone na Drezdeńskie zgrupowanie wojsk i Budziszyńskie zgrupowanie wojsk. 24 Kwietnia szef sztabu frontu gen. Pietrow, polecił kontynuować plan rozbicia zgorzeleckiego zgrupowania wojsk i zlikwidowania wyłomu. Ponieważ 10 DP udało się sforsować Szprewe nakazano, aby prowadziła natarcie w kierunku południowym w celu połączenia się z budziszyńskim zgrupowaniem wojsk polskich. Niestety plany te nie powiodły się i Budziszyn został okrążony przez wojska niemieckie. Niemieckie jednostki pancerne wdarły się do Budziszyna gen. Świerczewski wydzielił część jednostek ze składu budziszyńskiego zgrupowania, które miały wspomóc oddziały radzieckie w obronie miasta.

Od 23 kwietnia próbowano skontaktować się z dowództwem 8 DP zgodnie z rozkazem szefa sztabu miała się przegrupować w rejon Budziszyna, udało się to dopiero 25 kwietnia rano. W rejonie Drezna wojska niemieckie przechodziły do ataku na oddalone od sił głównych pozycje 26 i 30 pułku piechoty 9 DP. Sytuacja polskich wojsk w rejonie Budziszyna ciągle się pogarszała wojska radzieckie zostały wyparte z Budziszyna, co pozytywnie wpłynęło na morale wojsk niemieckich a negatywnie na morale walczących polskich i radzieckich żołnierzy. Pozycje wojsk wyglądały jak szachownica sztab 2 Armii w miejscowości Kleinwelka został zagrożony grupy niemieckich czołgów i żołnierzy wdarły się do wsi przerywając polską linie obrony. Po odejściu oddziałów 8 DP 9 dywizja powiększyła broniony odcinek wpłynęło to na pogorszenie sytuacji dywizji częściowo była okrążona przez wroga. 26 Kwietnia sytuacja się nie zmieniła 2 Armia nadal prowadziła obronę na prawie 50 km froncie podjęto też działania, aby odtworzyć drugi rzut armii i ściągnąć 9 DP spod Drezna w rejon Kamenzu. Powoli dzięki działaniom 10 DP następował przełom w dotychczasowej sytuacji sukces i kontynuowanie natarcia 10 DP i rozbicie wojsk niemieckich w widłach Szprewy i Schwarzer Schops powodowało, że niemieckie wojska zostały zagrożone od tyłu.

Sytuacja, jaka powstała 27 kwietnia pozwalała mieć nadzieje, że wkrótce inicjatywa przejdzie na korzyść 2 Armii. Ataki oddziałów niemieckich były coraz słabsze nieprzyjaciel nie był w stanie prowadzić natarcia osłabiony 5 dniowymi walkami. W czasie bitwy pod Budziszynem wykorzystano taktykę bronienia się na rubieżach, która doprowadziła do wyczerpania sił nieprzyjaciela. Poprawa położenia 2 Armii była zasługą jednostek 5 armii gwardii i 52 armii działających po bokach 2 Armii WP. W kolejnych dniach operacji wojska 2 Armii przeszły do ustabilizowanej obrony dążono do wzmocnienia poszczególnych jednostek uporządkowania i utworzenia jednolitego frontu obrony. Natarcie prowadziły tylko 7 i 10 DP w celu dołączenia do głównego zgrupowania armii i zlikwidowania istniejącego nadal wyłomu. Dzień 29 Kwietnia wykorzystano na ulepszenie stanowisk obronnych kopano transzeje do pełnego profilu, organizowano zasadzki, pola minowe, budowano ziemianki. Dowództwo niemieckie rozpoczęło przegrupowanie i luzowanie swych wojsk wycofywano 20 i 21 dywizje pancerną a na ich miejsce wprowadzono słabsze jednostki piechoty. Moment wycofywania niemieckich wojsk spostrzegli polscy dowódcy pułków z 7 DP i natychmiast zarządzili pościg, dzięki tej inicjatywie udało się przesunąć linie frontu o dodatkowe 7 km terenu. 9 DP została przesunięta do drugiego rzutu, na miejsce zaginionego płk Struca, gen. Świerczewski wyznaczył płk Popko dotychczasowy dowódca 28pp. W tym dniu ostatnia cześć armii dotarła po ośmiu dniach do macierzystego związku, 29pp 10 DP dotarł prawym skrzydłem do ustabilizowanego w kierunku południowym frontu. 30 Kwietnia decyzja gen. Świerczewskiego oddziały 7 i 10 DP miały rozpocząć natarcie o świcie, był to kolejny dzień sukcesów 10 DP po tym jak nad Nysą ten związek mimo bohaterstwa nie miał żadnych sukcesów teraz pokazywał swoją siłę. 25pp i 29pp przeszły ok. 4 km. 7 DP nie rozpoczęła natarcia bo musiała odpierać ataki czołgów piechoty niemieckiej.

W pierwszych dniach maja oddziały 2 Armii WP, wzmacniały obronę, żołnierze w końcu mogli trochę odpocząć, oporządzić się. W wykrwawionych oddziałach uzupełniono stany nowo przybyłymi żołnierzami. Dokonano przesunięć na stanowiskach oficerskich po poległych w walkach. Dowództwo niemieckie wykorzystywało dywersantów spośród miejscowej ludności, ale także własowców przebranych w polskie lub radzieckie mundury, do niszczenia kolumn transportowych, linii łączności, punktów dowodzenia. Mimo pozbawienia sił niemieckich inicjatywy oddziały polskie nie potrafiły przełamać dobrze zorganizowanej obrony nieprzyjaciela. Natarcia przeprowadzane przez 7 i 10 DP w pierwszych dniach maja nie przynosiły większych sukcesów. Głównym powodem było zbyt małe zaangażowanie artylerii i jednostek wsparcia. Oznaka ustabilizowania działań było dostarczenie żołnierzom korespondencji prywatnej, awansów i odznaczeń. Oddziały odwiedził gen. Świerczewski obchodzono Święto Pracy i Rocznicę konstytucji 3 Maja! Na tym zakończyła się ostatnia faza operacji Łużyckiej 3 maja wojska radzieckie zdobyły Berlin powoli intensywność działań ustawała, żołnierze niemieccy nie widzieli już sensu dalszej walki. Bardziej zastanawiali się jak uciec przed Armią Czerwoną, która znana była ze swego okrucieństwa wobec jeńców i ludności niemieckiej. Zresztą Rosjanie, Polacy i inne narodowości walczące w lub u boku Armii Czerwonej nie robiły na podbitych ziemiach nic gorszego od Niemców. Metody, jakie stosowały wojska i administracja niemiecka na podbity ziemiach teraz się na nich mściły.

6. OPERACJA PRASKA

Na początku maja 1945r. na terenie Czechosłowacji i na północ od Dunaju znajdowało się niemieckie zgrupowanie wojsk liczące około 900tyś. żołnierzy. Rząd Doenitza zgodził się na prośbę feldmarszałka Schornera na takie prowadzenie działań, aby poddać się wojskom amerykańskim.

Aby temu zapobiec dowództwo radzieckie nakazało rozpoczęcie operacji praskiej siłami 1 i 2 Frontu Ukraińskiego, które znajdowały się około 150 km od Pragi. Marsz. Koniew nakazał 2 Armii WP nacierać na pomocniczym kierunku uderzenia Frontu z zadaniem przełamania obrony niemieckiej na odcinku od Kamenz do Neschwitz i do końca 4 dnia operacji osiągnięcie rubieży Bad Schandau – Ebersbach. Główne zgrupowanie Armii miało znajdować się na prawym skrzydle i składać się z trzech dywizji piechoty, 1 korpusu pancernego, 2 dywizji artylerii i 16 brygady pancernej. Szerokość pasa natarcia wynosiła 35 km a głębokość zadania dochodziła do 42 km, planowano tempo działań 10 km na dobę.

Wojska niemieckie dobrze przygotowały się do obrony i odpowiednio wykorzystywały warunki terenowe, w pasie działania 2 Armii broniły się jednostki 4 Armii pancernej, 269 dywizja piechoty, wzmocniona 20 czołgami i batalionem Volkssturmu, 72 dywizja piechoty, wzmocniona 104 batalionem ochrony z 15 czołgami i 105 batalionem zapasowym oraz 545 dywizja grenadierów ludowych.

Po bitwie pod Budziszynem siły 2 Armii były poważnie uszczuplone stan osobowy zmniejszył się o 20 636 ludzi. Gen. Świerczewski nakazał, aby na prawym skrzydle nacierały w pierwszym rzucie 9 i 5 w drugim rzucie 10 DP. Natomiast zadaniem 7 i 8 DP miało być na początku prowadzenie obrony a po dwóch dniach rozpoczęcie natarcia i osłona lewego skrzydła własnej armii. 9 DP obsadziła odcinek od Zchornau do Laske w pierwszym rzucie z 28pp i 30pp a w drugim 26pp. 5 DP zajęła odcinek od Laske do wzgórza 146,1w okolicy Casslau mając w pierwszym rzucie 17 i 15 pułk piechoty. 8 DP została ugrupowana w jednym rzucie od Casslau do Luppadubrau. 7 DP zajęła rubież Milkel – Warthy, 10 DP znajdowała się w drugim rzucie w rejonie Cunnewitz, Truppen, Commerau. Stanowisko dowodzenia rozmieszczono w Wartha około 7 km od frontu. Punkt obserwacyjny gen. Świerczewskiego wzniesiono na wzgórzu 139,3 na wschód od Cunnewitz.

Natarcie rozpoczęło się 7 maja jednak okazało się, że w pasie natarcia 9 DP Niemcy rozpoczęli wycofywanie się w związku z tym zrezygnowano z przygotowania artyleryjskiego i wojska w większości przystąpiły do pościgu. Chociaż stwierdzono cofnięcie się nieprzyjaciele oddziały posuwały się z dużą ostrożnością. Pierwszorzutowe oddziały 9 DP opanowały Prietitz i Kuckau gdzie 30pp stoczył najkrwawszą w swojej historii bitwę. Do wieczora 9 DP pokonała odległość od 14 do 17 km. 5 DP a zwłaszcza 17pp miały mniej szczęścia, ponieważ Niemcy stawiali dość silny opór dopiero wprowadzenie 1 korpusu pancernego umożliwiło szybkie niszczenie pozycji nieprzyjaciela. Czołgi szybko wyprzedziły piechotę dzięki temu oddziały 5 DP wsparte artylerią miały ułatwione zadanie.

Oddziały 8 DP wgryzały się powoli nacierały w jednym rzucie bez środków wsparcia, stosując obejścia i okrążenia do godz. 18:00 dywizja posunęła się na około 8 km. 7 DP w ciągu dnia przeszła 8 km zdobywając szereg mniejszych miejscowości walczyła w trudnym bagnistym terenie poprzecinanym stawami i rzeczkami. 8 Maja na skutek pomyślnej sytuacji operacyjnej na froncie opór przed frontem 2 Armii słabł. W związku z tym marsz. Koniew nakazał 2 Armii osiągnięcie linii Łaby. Gen. Świerczewski rozkazał, aby wykorzystać wszelkie środki transportu i umieścić piechotę jako desant na czołgach, wozach bojowych, działach pancernych i wozach taborowych.

8 maja walki toczyły się głównie na podstawowym kierunku natarcia armii gdzie stawiały opór resztki 269 dywizji piechoty. Na czoło 2 Armii wysunął się 1 korpus pancerny, pościg stawał się coraz trudniejszy oddziały posuwały się coraz bardziej na południe a teren stawał się coraz bardziej pagórkowaty a drogi kręte. Oddziały 9 DP doszły do Łaby na wschód od Pirny. 8 Maja około godziny 19:00 28pp jeszcze tego samego dnia utworzył przyczółek do przeprawy wykorzystując zamaskowany i zaminowany prom oraz łodzie rybackie. W dniu 9 maja 34pp 8 DP przekroczył w Sudetach granice niemiecko- czechosłowacką, jednakże napotkał silny opór w pobliskich miejscowościach. 32pp po raz drugi zdobył Budziszyn, pierwszy raz został zdobyty przez oddziały radzieckie w operacji Łużyckiej. Na ulicach Budziszyna powiewały białe flagi. W mieście żołnierze polscy znaleźli zmasakrowane zwłoki żołnierzy 254 batalionu sanitarnego, który nie zdążył się ewakuować i został wzięty do niewoli razem z personelem i rannymi a następnie wymordowany. Osiągnięcie Łaby oznaczało wykonanie zadania postawionego dla 2 Armii. Uchwycenie mostu w Bad Schandau spowodowało zamkniecie nieprzyjacielowi drogi na zachód.

W nocy z 8 na 9 maja przedstawiciele niemieckiego naczelnego dowództwa podpisali akt bezwarunkowej kapitulacji. W myśl tego aktu wojska Grupy Armii Środek powinny składać broń, jednakże feldmarszałek Schorner nie podporządkował się rozkazom dowództwa. Nakazał kontynuowanie oporu i jednocześnie wycofywanie się na zachód. Marsz. Koniew postanowił jak najszybciej dotrzeć do Pragi, aby zapobiec zlikwidowaniu powstania i zniszczeniu miasta przez wycofujące się oddziały niemieckie. Bezpośrednio na Pragę uderzyły 3 i 4 Armie Pancerne i przy pomocy powstańców Praga została wyzwolona.

Wzięto do niewoli około 4 tysiące jeńców. Gen. Świerczewski nakazał ze względu na ukształtowanie terenu przeniesienie głównego kierunku działania na lewe skrzydło. W pierwszym rzucie miały walczyć 5,8,7 DP w drugim 9 i 10 DP.

Na stacji w Bad Schandau pluton zwiadu pieszego na rowerach odkrył, że na odjazd czeka kilka pociągów. Polaków było 25 a Niemców kilka tysięcy, wśród uciekinierów znajdowało się wielu żołnierzy i policjantów na widok polskich żołnierzy wyrzucali oni broń z pociągów.

10 maja wojska 1 Frontu Ukraińskiego na wszystkich kierunkach posuwały się szybko nie napotykając silnego oporu. W ciągu dnia przebyły około 40 km i wzięły do niewoli około 80 tysięcy żołnierzy. Wojska 2 Armii kontynuowały działania w takim samym ugrupowaniu grupy Hitlerowców stawiających opór szybko likwidowano przy współpracy ludności czeskiej. Spotykano też przy drogach grupy żołnierzy Niemieckich czekających na włączenie ich do kolumn jenieckich.

Dowództwo Armii nalegało, aby 1 korpus pancerny jak najszybciej zajął Melnik. Oddziały piechoty wykorzystywały zdobyte pojazdy, choć wiele musiano pozostawić ze względu na brak paliwa. 2 Samodzielny zmotoryzowany batalion rozpoznawczy wjechał do Melnika o godzinie 12:00,10 maja. Stolice Czechosłowacji polskie oddziały osiągnęły rano 11 maja. 10 Maja we wszystkich szpitalach armii znajdowało się 4943 rannych i chorych, ewakuować w głąb kraju należało 1349 żołnierzy do szpitali w Poznaniu, Bydgoszczy a także do szpitali 1 Frontu Ukraińskiego w Żarach i Żaganiu. Na mocy rozkazu gen. Świerczewskiego utworzono grupy do zbierania zdobyczy wojennych, każda dywizja wydzieliła po 100 żołnierzy, brygada 75. Pod dowództwem starszego oficera, wyposażone w 56 samochodów ciężarowych miały gromadzić zdobyte mienie i odsyłać do składów w Ruszowie i Budziszynie.

7. POWRÓT DO KRAJU

Po zakończeniu walk oddziały przystąpiły do remontów sprzętu, uzupełniano zapasy żywności, przeprowadzano zabiegi sanitarne, jednocześnie przeszukując osiedla i lasy gdzie ukrywały się niedobitki wojsk hitlerowskich. 12 Maja marsz. Koniew wydał rozkaz przegrupowania w marszach dziennych 2 Armii w rejon na wschód od Wrocławia. 7 DP maszerowała do rejonu Sulikowa, 9 DP do rejonu 10-14 km na północny-wschód od Zgorzelca, 8 DP maszerowała do Lubania, 10 DP do rejonu Gryfowa i Sulikowa, 5 DP maszerowała do rejonu na wschód od Zgorzelca. Artyleria armijna jechała przez Zittau, Zgorzelec w okolice Bielawy Dolnej. Zdarzały się wypadki potrąceń żołnierzy przez samochody, jeden z czołgów 16 brygady z powodu słabej widoczności runął w przepaść jeden z żołnierzy zginął a załoga została ranna.

17 maja 2 Armia wymaszerowała do nowego miejsca postoju w rejon Buczka, Namysłowa, Oleśnicy, Sycowa, Ostrzeszowa, Kępna dotarła tam 23 maja. 9 DP została wyznaczona ze składu Armii 18 maja i przeszła pod bezpośrednie dowództwo marsz. Żymierskiego, następnie przemaszerowała do Opola skąd przerzucona została transportem kolejowym do Rzeszowa gdzie miała walczyć z UPA. Jej miejsce zajęła 12 DP, która nie brała udziału w wojnie. Przekazanie 2 Armii pod wyłączne rozkazy polskiego Naczelnego Dowództwa nastąpiło 17 maja 1945r. o godz. 24:00.

Do ochrony granicy rząd polski skierował jednostki 1 i 2 Armii WP. Na podstawie rozkazu Naczelnego Dowódcy WP 2 Armia miała obsadzić odcinek granicy od ujścia Odry po Wrocław, następnie wzdłuż rzeki Bystrzycy do granicy z Czechosłowacją w rejon Głuszycy. 12 DP miała obsadzić odcinek od ujścia Odry do Gryfina. 5 DP od Gryfina do Słubic. 8 DP od Słubic do Nowej Soli. 7 DP od Nowej Soli do Wołowa. 10 DP od Wołowa do Polic. Sztab Armii z jednostkami specjalnymi miał się rozlokować w Poznaniu. Zanim wojska zdążyły obsadzić tę linie granicy marsz. Żymierski wydał rozkaz o obsadzeniu linii Odry i Nysy Łużyckiej, która stała się nową granicą Polski.

Rozkaz nr 18 z 27 maja 1945r. gen. Świerczewskiego nakazywał obsadzić granice w następującej kolejności: 12 DP od Bałtyku w rejonie Kamienia Pomorskiego do ujścia Ruszycy do Odry. 5 DP od ujścia Ruszycy do ujścia Nysy Łużyckiej do Odry. 8 DP od ujścia Nysy do Łęknicy, 7 DP od Łęknicy do Kopaczowa. 10 DP od Kopaczowa do Łomnicy. 8 DP strzegła granicy do 12 czerwca, 1945r. kiedy to została zluzowana przez 11 DP i przeszła pod rozkazy 1 Armii WP została skierowana do ochrony granicy Polsko-Czechosłowackiej od Piwnicznej do Użok. Cały czas następowały zmiany w składzie Armii i w obsadzie granicy przez poszczególne jednostki 7 DP przekazała odcinek 33pp i części 35pp od Pieńska do Łęknicy jednostkom 11 DP. Przejmując odcinek od Bogatyni do Bierutowic. Zadaniem oddziałów było kontrolowanie ruchu tranzytowego, osobowego, towarowego. Wzdłuż Odry, Nysy Łuż. i Bystrzycy jednostki wykopały ciągłą transzeje, zorganizowały punkty kontrolne i służbę patrolową. Służba graniczna po dopiero zakończonej wojnie nie była lekka w nocy z15 na 16 lipca 1945r. na strażnice 8 kompani 29pp 10 DP grupa napastników obrzuciła wartowników granatami i ostrzelała z ckm-u atak został odparty. Takie wypadki zdarzały się dosyć często. Zdarzały się napady na strażnice i zasadzki na patrole.Z każdego batalionu służbę graniczną pełniła jedna kompania, jedna była przygotowana na wypadek alarmu gdyby zaistniała potrzeba przyjść z pomocą zagrożonej placówce. Oddziały ochraniały w pasie nadgranicznym obiekty gospodarcze, węzły komunikacyjne. Unikano kwaterowania wojska w zamieszkanych przez Niemców miejscowościach. Okazało się, że oddziały 7 i 11 DP mają zbyt małe siły, aby zabezpieczyć trudny odcinek Nysy Łużyckiej przed nielegalnym przekroczeniem granicy. Dlatego na krótki okres zostały wzmocnione 2 i 6 DP, które obsadziły odcinek 2 DP od ujścia Nysy do Przewozu, 6 DP od Przewozu do Zittau. Rozkazem Naczelnego Dowódcy WP sformowano Poznański Okręg Wojskowy, który miał ochraniać środkowy odcinek granicy zachodniej. Pomorski Okręg Wojskowy ochraniający odcinek nadbałtycki. Śląski Okręg Wojskowy ochraniający odcinek Nysy i Sudetów. Kolejne zmiany nastąpiły z dniem powołania 1 listopada 1945r. Wojsk Ochrony Pogranicza. Wojska 2 Armii włączono w skład Poznańskiego Okręgu Wojskowego 22 sierpnia 1945r. W ten sposób zakończyła się roczna historia 2 Armii Wojska Polskiego.

8. ZAKOŃCZENIE

Przez rok funkcjonowania 2 Armii WP pokonała około 1000 kilometrowy szlak bojowy, w znacznej większości żołnierze maszerowali pieszo. Będąc w składzie 1 Frontu Ukraińskiego była druga wielka polska jednostką sformowana na wschodzie. W wyniku prowadzonych walk zginęło 21 099 żołnierzy niemieckich, wzięto 3637 jeńców, zniszczono 462 czołgi. W walkach poległo 4981polskich żołnierzy, 2815 zaginęło, 11 454 zostało rannych i kontuzjowanych. 160 Czołgów zostało zniszczonych, 45 dział pancernych, uszkodzono 10 czołgów i 11 dział pancernych. Dywizje, jaki i poszczególnie żołnierze zostali odznaczeni m.in. Orderem Virtuti Militari, Krzyża Grunwaldu oraz odznaczeniami radzieckimi. Dywizje i pułki otrzymały nazwy Saski, łużycki, Drezdeński, Nyski, Budziszyński, Sudecki.

Wysiłek żołnierzy 2 Armii WP nie poszedł na marne, chociaż z dzisiejszego punktu widzenia można było lepiej dowodzić żołnierzami żeby ograniczyć straty. Radziecki styl dowodzenia nieliczący się ze stratami, brak manewru, atakowanie na wprost na dobrze okopanych Niemców to codzienność dla prostych żołnierzy. Oczywiście forsując Nysę Łużycką nie było innej możliwości niż tylko atakować na wprost. Ale później walcząc o wsie i miasteczka dowódcy powinni bardziej dbać o swoich ludzi. Dobrym przykładem są tu losy kpt. Betleja i jego batalionu, podczas forsowania Nysy. Podjął się zdobycia przyczółka, ale bez wsparcia artylerii, czołgów i z niewielką liczbą żołnierzy musiał zostać odepchnięty przez dobrze okopanych żołnierzy niemieckich. Żołnierze walczyli bohatersko, ale można sobie zadać pytanie czy ich odwaga miała sens? Również umiejętności dowódcze gen. Świerczewskiego nie były najlepsze, swoimi decyzjami doprowadził do rozczłonkowania 2 Armii WP na trzy oddalone od siebie zgrupowania, co doprowadziło do niepotrzebnych strat. Nie docenił on sił niemieckich, które znajdowały się w rejonie Zgorzelca a które poważnie zaszkodziły wojsku polskiemu. Można przypuszczać, że gdyby działania wojenne ustały na początku maja to wojska niemieckie rozbiłyby 2 Armie.

W operacji Łużyckiej 2 Armia straciła zabitych, rannych i zaginionych żołnierzy ok. 20tyś. Duża liczba poległych żołnierzy została pochowana na cmentarzu w Zgorzelcu oraz w wielu innych miejscowościach także na teranie RFN np. w mieście Nesky znajduje się cmentarz 14 poległych żołnierzy polskich.

Ustawiono też wiele pomników m.in. na Zgorzeleckim cmentarzu, który obecnie jest on odnawiany. Duży pomnik z szarego betonu znajduje się w opuszczonym już dzisiaj Toporowie (Prędocice) oraz w wielu innych wioskach nad nysą jak Sobolice, Sanice, Dobrzyń. W ostatnich latach coraz częściej organizowane są obchody rocznicy forsowania Nysy w roku 2005 takie obchody odbyły się w Zgorzelcu i Toporowie. Hm. Krystyna Zengiel

10. NADANIE BOHATERA HUFCOWI ZHP W ŻARACH

W dniu 9.06.1974 roku z inicjatywy Komendy Hufca Żary Hufiec Żarski przyjął imię II Armii Wojska Polskiego. Komendantem wówczas był hm Marian Macias, z–cą hm Krystyna Sontowska –Zengiel.

Tak między innymi pisało Słowo Żarskie w dniach 31 maja 1974 r i 29 czerwca 1974 r ( gazeta wychodząca ówcześnie w Żarach):
„…Przystępując do realizacji zadań chorągwianej kampanii programowej „Muzeum Osadnictwa” w żarskim hufcu ZHP zrodziła się koncepcja wyboru bohatera hufca. Zuchy, harcerze i instruktorzy byli w wyborze jednomyślni. Zdecydowali, że ich bohaterem będą żołnierze walczący w szeregach II Armii WP. Przedtem jednak ogłoszono w hufcu szeroką akcje, która była realizowana w czterech etapach. Pierwszy etap obejmował spotkania młodzieży z żołnierzami II Armii WP, poznawanie jej szlaków bojowych. Drugi etap akcji przebiegał pod hasłem „Harcerski hołd uczestnikom walk w szeregach II Armii WP”

Alert Hufcowy –Bohater, manewry techniczno obronne, mały festiwal piosenki żołnierskiej, hufcowy konkurs wiedzy o bohaterze. Śladami uczestników walk w szeregach II Armii to trzeci etap akcji. Harcerze w tym czasie przeprowadzali wywiady zbierali dokumenty, tworzyli kroniki…”

„..Niecodzienną uroczystość obchodził żarski hufiec ZHP, przy udziale władz polityczno- administracyjnych przekazano młodzieży harcerskiej sztandar ufundowany przez społeczeństwo miasta. Doniosła uroczystość na długo zapisze się w pamięci uczestników…”

Na Zlocie Hufca, który odbył się 9.06.1974 r na stadionie Klubu Sportowego Włókniarza przy ul. Witosa oprócz władz państwowych i politycznych zgłosiły się wszystkie szczepy Hufca (około 2500 zuchów harcerzy i instruktorów).Urząd Powiatowy w imieniu społeczeństwa powiatu żarskiego w uznaniu zasług hufca ufundował sztandar, który przez trzydzieści lat uczestniczył we wszystkich uroczystościach państwowych, kościelnych i harcerskich. A po roku 1974 hufiec adresował zadania do drużyn, które wspierały pracę wokół bohatera, były to między innymi hufcowe alerty, hufcowe manewry techniczno obronne, rajdy szlakiem bohatera, i do dziś organizowane rajdy Osadników Wojskowych Wszystkie te działania wzbogacały historyczną wiedzę zuchów i harcerzy, uczyły miłości do Ojczyzny i szeroko pojętego patriotyzmu. W roku jubileuszowym instruktorzy Hufca podjęli się organizacji zlotu XXX lecia z udziałem harcerzy, instruktorów i uczestników walk w szeregach II Armii WP. Po pierwszym spotkaniu Komenda Zlotu określiła następujące cele:

Przybliżenie harcerzom zbiorowego bohatera żołnierskich walk w szeregach II Armii WP

Poznanie historii hufca oraz ich twórców i działaczy Dobra harcerska zabawa
Odnowienie starych przyjaźni i nawiązanie nowych

A cele te realizowane były przez dwa ogniska „Szlakiem II Armii WP” i „Harcerska więź pokoleń” a także bieg harcerski szlakami II Armii WP, i turniej „Wesoły poligon „oraz instruktorskie spotkania przy kominku.

Bibliografia:

  1. E.Ginalski, E.Wysokoński, Dziewiąta Drezdeńska, Warszawa 1984

  2. S. Gać, 7 Dywizja Piechoty, Warszawa 1971

  3. J. Koniusz, Od września do maja ze wspomnień żołnierzy, Zielona Góra 1976

  4. M. Szczurkowski, Dowódcy Wojska polskiego na froncie wschodnim 1943-1945

    W arszawa1993

  5. Magazyn Gazety wyborczej nr 12 z 21.03.1997r.

  1. K. Kaczmarek, Druga Armia Wojska Polskiego, Warszawa 1978

  2. M. Juchniewicz, S. Rzepski, Piastowskim szlakiem z dziejów 29pp, MON 1966

  3. S. Rzepski, Przez Łuzyce i Sudety dzieje 25pp, MON 1967

10. K. Karczmarek, Polacy na polach Łużyc, Warszawa 1980
11. K. Karczmarek, Budziszyn 1945, Warszawa 1982
12. E. Kospath-Pawłowski, Wojsko Polskie na wschodzie 1943-1945 13. E. Ginalski, 40 Pułk Artylerii Lekkiej, Warszawa 1968

Fot. 1. Obchody 60 rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej Zgorzelec 17.04.2005r.

Fot. 2. Obchody 60 rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej Zgorzelec 17.04.2005r. Członkowie redakcji wraz z Ministrem Obrony Narodowej Jerzym Szmajdzińskim

Fot. 3. Obchody 60 rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej Zgorzelec 17.04.2005r.
Harcerze naszego Hufca wraz z Ministrem Obrony Narodowej Jerzym Szmajdzińskim

Fot. 4. Żarscy Kombatanci przy tablicy pamiątkowej w Toporowie ( Prędocice) 17.04.2005r.

Fot. 5. Tablica pamiątkowa w Toporowie (Prędocice)

Fot. 6. Widok na cmentarz żołnierzy II Armii WP w Zgorzelcu. 17.04.2005r.

Fot.7. Cmentarz żołnierzy II Armii WP w Zgorzelcu. 17.04.2005r.

Fot.8. Cmentarz żołnierzy II Armii WP w Zgorzelcu. 17.04.2005r.

Fot. 9. Cmentarz żołnierzy II Armii WP w Zgorzelcu. 17.04.2005r.

Fot. 10. Cmentarz żołnierzy II Armii WP w Zgorzelcu. 17.04.2005r.

Fot. 11. Cmentarz żołnierzy II Armii WP w Zgorzelcu. 17.04.2005r.

Fot. 12. Pomnik żołnierzy II Armii WP w Toporowie. 17.04.2005r.

q

Fot. 13. Pozostałości po schronie w Toporowie. 17.04.2005r.

Fot. 14. Zaświadczenie o przyznaniu medalu „Za Odrę, Nissę i Bałtyk”.

Komendanci Hufca Żary
dane z archiwum Hufca ZHP Żary

Rozkazem L/9 z 15 maja 1946 Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej we Wrocławiu został powołany Hufiec Żary, a Hufcowym zostaje:

1. Harcerz Orli Józef Pichler
Pierwszy skład Komendy: Hufcowy HO Józef Pichler 1946 – 1948 rok, z-ca – ćwik Mieczysław Michler, Sekretarz – ćwik Tadeusz Daszkiewicz.
Również z dniem 15 maja 1946 roku powołano w Żarach referat drużyn Żeńskich przekształcony w Komendę Harcerek z siedzibą przy ulicy Pomorskiej 17 w budynku prywatnym. Rozkazem L/1 z dnia 2 stycznia 1947 roku powołano skład Komendy Harcerek Hufca Żeńskiego: Komendantka – samarytanka Krystyna Warmuzińska, z-ca – tropiciela Maria Pichler, członek Komendy Hufca – tropicielka Barbara Sobiś.

2 W 1948 roku obowiązki Hufcowego przejmuje ćwik Mieczysław Michler i po trzech miesiącach składa rezygnacje (wypadek motorowy) ze względu na stan zdrowia.

3. Zastępcą Komendanta od 7 czerwca 1948 roku zostaje Tadeusz Daszkiewicz. Rozkazem z dnia 1 marca 1949 roku L4/49 zostały obie komendy połączone w jedną Komendę – Związek Harcerstwa Polskiego Komenda Hufca Harcerskiego w Żarach. W wyniku zmian politycznych, jakie miały miejsce w Polsce w tamtym okresie z dniem 2 stycznia 1950 roku Komenda Hufca ZHP Żary została rozwiązana i podporządkowana Związkowi Młodzieży Polskiej, a pracą harcerską kierować zaczął wydział szkolno-harcerski Zarządu Powiatowego ZMP.

4. Od marca 1950 roku funkcje Hufcowego dh Tadeusz Daszkiewicz przekazuje (do września 1950 roku) koledze Janowi Maciejewskiemu – pracownikowi etatowemu ZP ZMP w Żarach.

5. Od września 1950 roku i ponownie od 5 lutego 1957 roku Komendantem Organizacji Harcerskiej zostaje Kazimierz Kosinski. W wyniku odwilży po październiku 1956 roku Zjazd Łódzki dokonał odnowy harcerstwa w Polsce, również te zmiany dotarły do Żar.

6. Rozkazem Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej z dnia 30 kwietnia 1958 roku Komendantem zostaje phm. Ryszard Kochanowski do 15 marca 1961 roku, kiedy to na własną prośbę rozkazem z dnia 15 marca 1961 L4/61 zostaje zwolniony w związku z przejściem do pracy na funkcje Powiatowego Inspektora Oświaty i Wychowania w Żarach.

7. Obowiązki Komendanta przejmuje phm. Kazimierz Kędziora do 15 marca 1963.

8. Rozkazem L/63 Komendantem ponownie zostaje Mieczysław Michler.

9. W wyniku wyborów z dnia 26 lutego 1965 roku Komendantem zostaje pwd. Stanisław Czerw.

10. 3 lutego 1969 roku, kiedy to w wyniku kolejnych wyborów Komendantem Hufca zostaje hm. Bolesław Jeśman i pełni tą funkcję do 1972 roku.

11. Po nim funkcje Komendanta przejmuje hm. Marian Macias do 12 marca 1978 roku.

12. Od 12 marca 1978 do 16 grudnia 1982 roku funkcje Komendantki pełni hm. Krystyna Sontowska (obecnie Zengiel).

13. Od 16 grudnia 1982 roku do 31 sierpnia 1985 roku funkcję Komendanta pełni hm. Mirosław Zengiel.

14. Od 1 września 1985 roku do 25 listopada 1988 roku funkcję Komendantki obejmuje phm. Lidia Wołek.

15. Od 25 listopada 1988 roku do 7 listopada 1992 roku funkcję Komendanta pełnił hm. Wojciech Hercik.

16. Od 7 listopada 1992 roku do 5 grudnia 2007 roku funkcję Komendanta pełnił hm. Mirosław Zengiel.

17. Od 5 grudnia 2007 roku do 5 maja 2008 roku funkcję Komendanta Hufca pełnił pwd. Mirosław Wywijas.

18. Od 19 maja 2008 roku funkcję Komendanta Hufca pełni hm. Mirosław Zengiel. Jest to już 18 Hufcowy Hufca Żarskiego im II Armii Wojska Polskiego

19. Od 19 grudnia 2019 roku funkcję komendanta Hufca pełni phm. Emilia Drgas. 

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO HUFIEC ŻARY

Związek Harcerstwa Polskiego w Żarach działa już od ponad 60 lat. Jest organizacją, której celem jest wychowanie dzieci i młodzieży. Pierwszym zalążkiem harcerstwa w Żarach była drużyna chłopców zorganizowana w sierpniu 1945 roku przez rodzinę Wilczyńskich. Była to grupa zapaleńców, która niestety nie dysponowała doświadczeniem. Zmienił to przybyły ze Lwowa, we wrześniu 1945 roku, Józef Pichler (Obecnie mieszka we Wrocławiu z zawodu prawnik). 15 maja 1945 roku Komenda Chorągwi ZHP we Wrocławiu powołała do działania Komendę Hufca Harcerzy w Żarach, koło Żagania. Hufcowego powierzono Pichlerowi. Biuro zlokalizowano w budynku państwa Pichlerów przy ul. Waryńskiego 17 w Żarach. 2 Stycznia 1947 roku zostaje zatwierdzona przez Komendę Chorągwi – Komenda Hufca Harcerek, która miała siedzibę przy ulicy Pomorskiej w Żarach. Komendantką została dh Krystyna Warmuzińska. Następnie siedzibą hufca zostaje pałacyk (Obecnie SP 2 przy ul. Witosa). Już od 1948 roku działalność harcerstwa była widoczna w całym mieście.

Kamienica przy ulicy Podchorążych 24 dawniej siedziba Komendy Hufca a obecnie Młodzieżowy Dom Kultury

W tym czasie dokonują się pierwsze zmiany w składzie władz hufca. Hufcowym zostaje dh Mieczysław Michler, ale ze względu na stan zdrowia, pełni on funkcje przez trzy miesiące. Z dniem 20.06.1948 roku rozkazem L4/48 hufcowym zostaje mianowany dh Tadeusz Daszkiewicz. Pierwszego marca 1949 roku następuje połączenie hufców Harcerek i Harcerzy w jedną komendę, której pełna nazwa brzmi: Związek Harcerstwa Polskiego Komenda Hufca Żarach. Natomiast z dniem 02.01.1950 roku Komenda Hufca zostaje rozwiązana i podporządkowana Związkowi Młodzieży Polskiej. Od chwili rozwiązania hufca pracą drużyn kieruje Wydział Harcerski ZMP. Następuje zmiana tradycyjnego mundurka harcerskiego i oznak harcerskich. Wprowadzony zostaje nowy tekst Przyrzeczenia i Prawa Harcerskiego. Zlikwidowano drużyny w szkołach średnich. Ulegają zniszczeniu akta Komendy Hufca. Związek Harcerstwa Polskiego przestaje istnieć w Żarach.

Pałacyk Szkoły Podstawowej nr 2 przy ulicy Witosa i tablica pamiątkowa znajdująca się na murach szkoły.

W roku 1956, po zmianach politycznych w kraju, pojawiają się nowe możliwości. Następuje powrót do działalności, z uwzględnieniem nowych warunków politycznych. W styczniu 1957 roku Komenda Hufca zostaje przeniesiona do Domu Harcerza przy ul. Podchorążych 24 (obecnie Młodzieżowy Dom Kultury). Komendantem zostaje dh Kazimierz Koniński, a rok później dh Ryszard Kochanowski. W latach 1957-1967 obok ZHP powstają inne organizacje młodzieżowe ZMS ( Związek Młodzieży Socjalistycznej) i ZMW (Związek Młodzieży Wiejskiej), z którymi ZHP ze względów politycznych musi zacieśniać współpracę. Jednym z ważnych wydarzeń tego okresu jest powstanie Chorągwi w Zielonej Górze i Żarski Hufiec zmienia przynależność organizacyjną. W 1964 roku drużyny żarskie brały udział w pierwszym Zlocie Drużyn Nadgranicznych. Komendantem Hufca zostaje dh Stanisław Czerw. W 1964 roku powstają pierwsze drużyny Nieprzetartego Szlaku w Sanatorium Neuropsychiatrii Dziecięcej.W kilka lat później drużyny powstają również w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Dzieci Głuchych i Niedosłyszących. W 1968 roku Komendę Hufca przeniesiono do nowej siedziby przy ul. Wrocławskiej 5 (obecnie Poradnia Pedagogiczna). Rok później mocą III Konferencji Sprawozdawczo-Wyborczej Komendantem zostaje Bolesław Jeśman. W roku 1972 Komendantem zostaje dh Marian Macias. W tym czasie Hufiec jako jeden z pierwszych zaczął organizować stałą bazę obozową w Łukęcinie. Ważną rolę odgrywały kontakty z Ludowym Wojskiem Polskim. Stałe kontakty drużyn z żołnierzami przybliżały specyfikę służby wojskowej jak również kształtowały odpowiedzialność za kraj. Wojsko udzielało pomocy przy wielu przedsięwzięciach. Rozpoczęto kampanie „Bohater”, która zakończyła się przyjęciem przez Hufiec w 1974 roku imienia II Armii Wojska Polskiego. W 1978 roku Komendantem zostaje dh Krystyna Sontowska (obecnie Zengiel). Hufiec prowadzi również Nieobozową Akcję Letnią.

Harcerze wyjeżdżają do Francji, Finlandii, NRD, ZSRR. Hufiec bardzo się rozrasta. Powstają drużyny HSPS ( Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej). Od 1983 roku Komendantem zostaje dh Mirosław Zengiel. W 1985 roku zostaje powołany na funkcje dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1, funkcje w hufcu przejmuje dh Lidia Wołek. Od roku 1988 Komendantem zostaje dh Wojciech Hercik. W roku 1991 na funkcje komendanta ponownie zostaje wybrany dh Mirosław Zengiel.

Obecna Siedziba Hufca przy ulicy Rynek 17

Budynek Liceum Ogólnokształcącego tzw. „Kreml”, siedziba Komendy hufca w latach 1975- 1989r.

Dwa lata później podpisano akt notarialny z zakładem „Spomasz” Żary i wykupiono ośrodek w Świbnej na własność. W tym czasie Hufiec przejmuje organizację Chorągwianych Obecna Siedziba Hufca przy ulicy Rynek 17 zlotów „Nieprzetartego Szlaku” i organizacje wymiany skautów niemieckich. Hufiec jest jednym z największych organizatorów wypoczynku letniego dla dzieci i młodzieży. Organizowane są obozy w Sosnówce Górnej k. Karpacza w Łukęcinie, i Świbnej . W ciągu roku Hufiec przygotowuje wiele imprez m.in.: Rajd Szlakiem Osadników Wojskowych, Harcbit, Tydzień Ekologiczny oraz wiele, wiele innych. W czasie ferii zimowych organizuje kursy funkcyjnych, drużynowych, zimowiska w Świbnej i Krakowie. Żarscy harcerze reprezentują hufiec na wszystkich światowych zlotach ZHP; w 1995 roku w Zegrzu, w 2000 roku w Gnieźnie, w 2007r. w Kielcach. Harcerze biorą również udział w Centralnym Zlocie Młodzieży „Palimry”, Ogólnopolskim Zlocie Drużynowych, rajdzie „Arsenał”, „Rodło”. Co roku jest obchodzona rocznica forsowania Nysy Łużyckiej przez II Armie WP. Aktualnie Hufiec współpracuje z niemieckimi Skautami oraz Polonią z Tarnopola. W 1999 roku wychodzi pierwszy numer gazetki hufcowej „Goniec”, prowadzonej przez 5 ŻDSH „Czerwone Bractwo”. Obecnie siedziba Hufca mieści się w kamienicy przy ulicy Rynek 17. Komendantem jest dh Mirosław Zengiel, funkcje z-cy Komendanta pełni dh Wojciech Hercik.

Kamienica przy ul. Wrocławskiej 5, obecnie biblioteka pedagogiczna siedziba hufca w latach 1968-1975r.

Komendanci Hufca ZHP Żary, od lewej: Tadeusz Daszkiewicz, Ryszard Kochanowski, Wojciech Hercik, Marian Macias, Krystyna Zengiel, Mirosław Zengiel, Bolesław Jeśmian.

W 1993 roku podpisano akt notarialny i ośrodek w Świbnej został własnością hufca. Obecnie nosi nazwę „LEŚNY DWÓR”

NAPISANO W 2007 ROKU

pwd. MIROSŁAW WYWIJAS

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Musisz zaakceptować by korzystać z serwisu